Szaleństwo i obłęd jako temat w literaturze i sztuce.
ta prezentacje maturalna zaczyna mnie przerażać. czytam Lot nad kukułczym gniazdem. może Plath? coś z Wojaczka? czy ktoś z Was, nienormalnych, obłąkanych wariatek chce mi polecić lektury, poezję, artykuły, obrazy, filmy a propos owego tematu?
jestem otwarta na każdą propozycję.
mam nieprzyzwoitą potrzebę zobaczenia Ciebie.
i pewnie tak zrobię, iż w ten piątek pójdę tam, gdzie mnie nie było od trzech miesięcy. tylko zerknąć. mignąć. musnąć. i zniknąć.